Wszystkie dzieci Systemu

Wszystkie dzieci nasze są?

Tak! – Powiedział System, po czym wręczył dzieciom laurkę za entuzjastyczne podejście do nauki w szkole.

To znaczy tym dzieciom, które do szkoły chodzą.

Tak się składa, że córka Konrada, Emilka, do szkoły nie chodzi. Jej matka się nie zgadza. Edukacja domowa przyszłością młodzieży!

To znaczy tej młodzieży, która rzeczywiście z edukacji domowej korzysta, a nie tylko kupuje sobie tym hasłem wolność od Systemu.

Życie człowieka największą wartością?

Tak! – Powiedział System, po czym wręczył dzieciom tuż po szczepieniu naklejki z napisem „dzielny pacjent”.

To znaczy tym dzieciom, które szczepienia przyjęły.

Tak się składa, że córka Konrada, Emilka, szczepień nie doświadczyła nigdy. Jej matka się nie zgadza. To trzeba na spokojnie usiąść i pomyśleć. Emilka jest alergiczką, szczepienie wymaga… kilku godzin pobytu w szpitalu. Jej matka co prawda nie pracuje zawodowo od lat 20, ale jej kalendarz towarzyski pęka w szwach. Kiedyś znajdzie czas i na ten szpital. Może. Postara się jak najszybciej, bo przecież musi się wywiązywać z jakichś zobowiązań jako prawny opiekun niepełnosprawnej Emilki. To przecież tylko kilka godzin w szpitalu, jakoś się zorganizuje. Emilka ma 11 lat. Przeszła już kilka poważnych chorób zakaźnych. Przeżyła, czyli nic aż tak poważnego jak System twierdzi, prawda?

Dziecko to po prostu człowiek, tyle że mały?

Tak! – Powiedział System, po czym wręczył dzieciom egzemplarz Konstytucji z zaznaczonymi prawami i obowiązkami człowieka. 

To znaczy tym dzieciom, które potrafią czytać ze zrozumieniem i wyciągają wnioski z czytanego tekstu.

Tak się składa, że córka Konrada, Emilka, nigdy nie przeczytała samodzielnie żadnego trudnego tekstu. Że zrozumieniem czy bez.

Matka dba o to, aby dziewczynka nie rozwinęła aparatu krytycznego, bo to zagrażałoby jej pozycji. Emilka karnie wykonuje polecenia matki, grzecznie bierze tableteczki od psychiatry i pokornie spędza 12 godzin dziennie z migającymi grami na swoim najnowszym smartfonie.

Konrad walczy o zabezpieczenie miejsca pobytu córki oraz o ograniczenie władzy rodzicielskiej jej matce. Czeka na wyrok sądu rodzinnego, ale ponieważ takie sprawy trwają latami, to Konrad szuka doraźnej pomocy w licznych Instytucjach, które w swoich statutach mają wypisane właściwe sobie misje.

  • 8 miesięcy i 10 dni, czyli 252 dni codziennej walki z Systemem,
  • Ponad 60 wysłanych pism, a dokładniej:
    • 30 pism wysłanych ePUAPem,
    • 19 pism wysłanych mailem,
    • 11 pism wysłanych z kompletem załączników i dowodów tradycyjną pocztą,
    • kilkanaście szybkich maili z doprecyzowaniem,
  • 14 maili z odpowiedziami,
  • 12 listów poleconych z odpowiedziami,
  • 6 wezwań w celu złożenia zeznań,
  • 27 telefonów od Instytucji,
  • 31 telefonów do Instytucji,
  • 84 godziny połączeń telefonicznych.

Chcesz zrozumieć, jak działa System? 

Konrad też by chciał.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *